Reksiom
ODPOWIEDZ
Posty: 22
- Poprzednia
- 1
- 2
- FORUM
- Działacz Podziemia
- Posty: 772
- Rejestracja: śr, 28 lut 2007, 18:58
- Naklejki: 2
6 rozdział...
Reksio leciał nad chmurami, kiedy nagle spowiła go mgła. Nagle przedarł się przez mgłę i zobaczył samą Nemowizję. Tam też wylądowała maszyna. "Niemożliwe..."- pomyslał. "Czyżby to ta wyspa, o której mówił jeż?". Nagle poczuł, że jest mu za zimno. Przewrócił się. Pochwili zobaczył, że stoi nad nim jakiś pies, ale wyższy od niego i odziany w grube futro. Podał mu czarną kurtkę i pomógł mu wstać, po czym jego wzrok powędrował na stojąca obok maszynę do latania. "Musisz być znajomym jeża, co? Co Cię tu sprowadza?" Reksio streścił swoją przygodę i powiedział o swoim problemie z silnikiem. Pies odparł "Tak... to ja jestem tym kolekcjonerem, o którym wspominał mój znajomy. Moje zamiłowanie do rzeczy z XIX wieku zaczęło się, gdy rok temu przybyłem na tą wyspę i znalazłem jaskinię, a w niej wyrwę z paroma takimi rzeczami." "Czyżby Kapitan Nemo zostawił po sobie tę wyrwę? Pewno musiał znów opróżnić pokład"- przemknęło Reksiowi przez myśl. "Mam w swojej kolekcji wszystkie silniki z XIX wieku mógłbym Ci użyczyć tego, którego potrzebujesz, ale wpierw musisz posegregować wszystkie rzeczy, bo ich nie znajdę." Pies zaprowadził go do swojego domu, który był niedaleko. Obok stał ogromny hangar, na których drzwiach widniał bezsensowny ciąg liter. Pies nacisnął kilka z nich i hangar otworzył się- było to swego rodzaju zabezpieczenie. Kolekcja psa była dosyć spora, więc Reksio długo męczył się z tym zadaniem. Gdy wreszcie się uporał, czekała go przykra niespodzianka- nie było w kolekcji psa silnika pasującego do Nautilusa. " Ale przecież powiedziałes, że masz wszystkie XIX-wieczne silniki"- wybąkał rozczarowany Reksio. "Tak myślałem- ale wygląda na to, że Nemo zbudował wyjątkowy silnik, tylko dla siebie. Nawet ja takiego nie posiadam." "No i po naszej podróży"- pomyślał Reksio, a natomiast głośno powiedział "Czy mógłbyś zaprowadzić mnie do jaskini o której mówiłeś?"- mając nadzieję, że to ta sama jaskinia, co z pamiętnika Nemo i zastanawiając się, czy pies już znalazł prom. Pies zgodził się. Na końcu jaskini była jednak blokada z małym otworem. "Już wiem! To Kapitan Nemo zostawił tę blokadę!"- pomyślał Reksio "Można ją otworzyć tylko wtedy, gdy do tego otworu włoży się krążek z jego pamiętnika, ale teraz Kogut go ma." Z rozmyślań wyrwał go pies pokazując okazałą dziurę przy suficie jaskini. "To ta wyrwa"- powiedział "Ona zapoczątkowała moją pasję XIX wiekiem. Wybrałem z niej wszystkie rzeczy." Reksio nie wiedzieć czemu wszedł do środka i o dziwo, znalazł coś jeszcze na samym dnie! To był potrzebny mu silnik! "Dzięki Ci, Nemo"- pomyślał i rozradowany wyszedł na zewnątrz. "Polecę z tobą"- zaproponował pies-" Dobrze wiem, jak montuje się takie stare silniki." I ruszyli w drogę powrotną.
Reksio leciał nad chmurami, kiedy nagle spowiła go mgła. Nagle przedarł się przez mgłę i zobaczył samą Nemowizję. Tam też wylądowała maszyna. "Niemożliwe..."- pomyslał. "Czyżby to ta wyspa, o której mówił jeż?". Nagle poczuł, że jest mu za zimno. Przewrócił się. Pochwili zobaczył, że stoi nad nim jakiś pies, ale wyższy od niego i odziany w grube futro. Podał mu czarną kurtkę i pomógł mu wstać, po czym jego wzrok powędrował na stojąca obok maszynę do latania. "Musisz być znajomym jeża, co? Co Cię tu sprowadza?" Reksio streścił swoją przygodę i powiedział o swoim problemie z silnikiem. Pies odparł "Tak... to ja jestem tym kolekcjonerem, o którym wspominał mój znajomy. Moje zamiłowanie do rzeczy z XIX wieku zaczęło się, gdy rok temu przybyłem na tą wyspę i znalazłem jaskinię, a w niej wyrwę z paroma takimi rzeczami." "Czyżby Kapitan Nemo zostawił po sobie tę wyrwę? Pewno musiał znów opróżnić pokład"- przemknęło Reksiowi przez myśl. "Mam w swojej kolekcji wszystkie silniki z XIX wieku mógłbym Ci użyczyć tego, którego potrzebujesz, ale wpierw musisz posegregować wszystkie rzeczy, bo ich nie znajdę." Pies zaprowadził go do swojego domu, który był niedaleko. Obok stał ogromny hangar, na których drzwiach widniał bezsensowny ciąg liter. Pies nacisnął kilka z nich i hangar otworzył się- było to swego rodzaju zabezpieczenie. Kolekcja psa była dosyć spora, więc Reksio długo męczył się z tym zadaniem. Gdy wreszcie się uporał, czekała go przykra niespodzianka- nie było w kolekcji psa silnika pasującego do Nautilusa. " Ale przecież powiedziałes, że masz wszystkie XIX-wieczne silniki"- wybąkał rozczarowany Reksio. "Tak myślałem- ale wygląda na to, że Nemo zbudował wyjątkowy silnik, tylko dla siebie. Nawet ja takiego nie posiadam." "No i po naszej podróży"- pomyślał Reksio, a natomiast głośno powiedział "Czy mógłbyś zaprowadzić mnie do jaskini o której mówiłeś?"- mając nadzieję, że to ta sama jaskinia, co z pamiętnika Nemo i zastanawiając się, czy pies już znalazł prom. Pies zgodził się. Na końcu jaskini była jednak blokada z małym otworem. "Już wiem! To Kapitan Nemo zostawił tę blokadę!"- pomyślał Reksio "Można ją otworzyć tylko wtedy, gdy do tego otworu włoży się krążek z jego pamiętnika, ale teraz Kogut go ma." Z rozmyślań wyrwał go pies pokazując okazałą dziurę przy suficie jaskini. "To ta wyrwa"- powiedział "Ona zapoczątkowała moją pasję XIX wiekiem. Wybrałem z niej wszystkie rzeczy." Reksio nie wiedzieć czemu wszedł do środka i o dziwo, znalazł coś jeszcze na samym dnie! To był potrzebny mu silnik! "Dzięki Ci, Nemo"- pomyślał i rozradowany wyszedł na zewnątrz. "Polecę z tobą"- zaproponował pies-" Dobrze wiem, jak montuje się takie stare silniki." I ruszyli w drogę powrotną.
Ech...
- FORUM
- Działacz Podziemia
- Posty: 772
- Rejestracja: śr, 28 lut 2007, 18:58
- Naklejki: 2
7 rozdział...
Wróciwszy na wyspę jeża, Reksio i pies przekazali szczęśliwą nowinę Kogutom, po czym cała czwórka weszła do Nautilusa.Kogut i pies poszli zamontować silnik, a Reksio i Kornelek zostali przy sterze. Przy okazji Reksio powiedział Kogutom, o odkryciu jakiego dokonał. Po jakimś czasie pies powrócił do Reksia i Kornelka. "Silnik jest już gotowy"- powiedział."Ale Kogut chciałby się jeszcze czegoś napić przed wznowieniem podróży." Reksio i Kornelek zeszli więc na wyspę po coś do picia. Ale po tym jak zeszli, Nautilus... ruszył. Ruszył bez nich. "Co to ma znaczyć?"- krzyknął zdumiony Kurator. "To nie mógł być Kogut. To ten pies. Zapytajmy jeża, on lepiej zna tego jeża od nas." Pobiegli więc do podziemnego laboratorium jeża, a gdy wbiegli jeż powiedział "Widziałem co się stało, ale nie wytłumaczę wam tego. On nigdy się tak nie zachowywał". "Reksiu! Mam pomysł!"- krzyknął Kornelek -"Użyjmy tej maszyny latającej by ich dogonić! Nie ma chwili do stracenia. Kogut Wynalazca może mieć kłopoty!" "Dobra!"- odpowiedział pośpiesznie Reksio i ruszyli. Po chwili wylądowali niepostrzeżenie na szczycie odpływającego, na szczęście płetwą nadswodą Nautilusa, po czym przemknęli się do komnaty z silnikiem. Kogut leżał tam nieprzytomny. Reksio i Kornelek ocucili go czym prędzej, po czym przerażeni spytali się co się dzieje. "Nie wiem."- odpowiedział zdenerwowany Kogut -"Ten pies ogłuszył mnie nagle. Musimy się nim zająć." Pobiegli do kabiny ze sterem. Pies tam był, a gdy ich zobaczył był wyraźnie niezadowolony. "Po co to robisz?"- zapytał Kogut z ogniem w oczach. "A jak myślicie?"- odparł szorstko pies "Wasz Nautilus byłby dla mojej kolekcji bezcennym eksponatem. Oczywiście domyśliłem się, że nie oddalibyście go dobrowolnie, więc postanowiłem działać podstępem. Nie będę się z wami droczyłtutaj, bo uszkodzę łódź. Ale zaraz pozbędę się was z pokładu na dobre. Po chwili nacisnął dźwignię otwierającą okna i zanurkował. Nautilus począł wypełniać się wodą. Prąd morski wyrzucił Reksia i Koguty na zewnątrz łodzi, która po chwili wynurzyła się na zewnątrz. Następnie wykonany został odrzut. "Trzeba przyznać, że perfekcyjnie obsługuje Nautilusa, ale niepójdzie mu ze mną tak łatwo"- pomyślał Kogut i podpłynął do Nautilusa najszybciej jk tylko mógł i wszedł do środka. Reksio i Kornelek nie nadążyli za nim. Kogut pobiegł szybko do psa, ten był tak zdziwiony, że nie zdążył zareagować. Kogut odepchnął go od sterowni. Po chwili Reksio i Kornelek nadbiegli i wszyscy otoczyli psa. "Jesteście uparci"- powiedział pies i wyciągnął z kieszeni małe pudełko. Gdy je otworzył wyleciał z niego gaz, a on sam założył dziwne okulary. Okazało się, że pył był drażniący dla oczu. Reksio i Kornelek upadli na ziemię, ale Kogut Wynalazca nie dał za wygraną. Przewrócił psa, zbijając jego okulary i kalecząc go w rękę. Pies zaczął na ślepo uciekać, aż wpadł do podziemnej części Nautilusa z węgorzami. Te, widząc intruza podpłynęły do niego i poraziły go. Pies wydostał się z Nautilusa i resztką sił podpłynął do małego półwyspu obok, po czym padł nieprzytomny.
Kilka godzin później nastał wieczór. Zerwał się sztorm, który zaczął trząść Nautilusem, który na szczęście był wystarczająco wytrzymały. Wczesnym rankiem zatrzymał się u brzegów Nemowizji.
Hej, czyta to ktoś?
Wróciwszy na wyspę jeża, Reksio i pies przekazali szczęśliwą nowinę Kogutom, po czym cała czwórka weszła do Nautilusa.Kogut i pies poszli zamontować silnik, a Reksio i Kornelek zostali przy sterze. Przy okazji Reksio powiedział Kogutom, o odkryciu jakiego dokonał. Po jakimś czasie pies powrócił do Reksia i Kornelka. "Silnik jest już gotowy"- powiedział."Ale Kogut chciałby się jeszcze czegoś napić przed wznowieniem podróży." Reksio i Kornelek zeszli więc na wyspę po coś do picia. Ale po tym jak zeszli, Nautilus... ruszył. Ruszył bez nich. "Co to ma znaczyć?"- krzyknął zdumiony Kurator. "To nie mógł być Kogut. To ten pies. Zapytajmy jeża, on lepiej zna tego jeża od nas." Pobiegli więc do podziemnego laboratorium jeża, a gdy wbiegli jeż powiedział "Widziałem co się stało, ale nie wytłumaczę wam tego. On nigdy się tak nie zachowywał". "Reksiu! Mam pomysł!"- krzyknął Kornelek -"Użyjmy tej maszyny latającej by ich dogonić! Nie ma chwili do stracenia. Kogut Wynalazca może mieć kłopoty!" "Dobra!"- odpowiedział pośpiesznie Reksio i ruszyli. Po chwili wylądowali niepostrzeżenie na szczycie odpływającego, na szczęście płetwą nadswodą Nautilusa, po czym przemknęli się do komnaty z silnikiem. Kogut leżał tam nieprzytomny. Reksio i Kornelek ocucili go czym prędzej, po czym przerażeni spytali się co się dzieje. "Nie wiem."- odpowiedział zdenerwowany Kogut -"Ten pies ogłuszył mnie nagle. Musimy się nim zająć." Pobiegli do kabiny ze sterem. Pies tam był, a gdy ich zobaczył był wyraźnie niezadowolony. "Po co to robisz?"- zapytał Kogut z ogniem w oczach. "A jak myślicie?"- odparł szorstko pies "Wasz Nautilus byłby dla mojej kolekcji bezcennym eksponatem. Oczywiście domyśliłem się, że nie oddalibyście go dobrowolnie, więc postanowiłem działać podstępem. Nie będę się z wami droczyłtutaj, bo uszkodzę łódź. Ale zaraz pozbędę się was z pokładu na dobre. Po chwili nacisnął dźwignię otwierającą okna i zanurkował. Nautilus począł wypełniać się wodą. Prąd morski wyrzucił Reksia i Koguty na zewnątrz łodzi, która po chwili wynurzyła się na zewnątrz. Następnie wykonany został odrzut. "Trzeba przyznać, że perfekcyjnie obsługuje Nautilusa, ale niepójdzie mu ze mną tak łatwo"- pomyślał Kogut i podpłynął do Nautilusa najszybciej jk tylko mógł i wszedł do środka. Reksio i Kornelek nie nadążyli za nim. Kogut pobiegł szybko do psa, ten był tak zdziwiony, że nie zdążył zareagować. Kogut odepchnął go od sterowni. Po chwili Reksio i Kornelek nadbiegli i wszyscy otoczyli psa. "Jesteście uparci"- powiedział pies i wyciągnął z kieszeni małe pudełko. Gdy je otworzył wyleciał z niego gaz, a on sam założył dziwne okulary. Okazało się, że pył był drażniący dla oczu. Reksio i Kornelek upadli na ziemię, ale Kogut Wynalazca nie dał za wygraną. Przewrócił psa, zbijając jego okulary i kalecząc go w rękę. Pies zaczął na ślepo uciekać, aż wpadł do podziemnej części Nautilusa z węgorzami. Te, widząc intruza podpłynęły do niego i poraziły go. Pies wydostał się z Nautilusa i resztką sił podpłynął do małego półwyspu obok, po czym padł nieprzytomny.
Kilka godzin później nastał wieczór. Zerwał się sztorm, który zaczął trząść Nautilusem, który na szczęście był wystarczająco wytrzymały. Wczesnym rankiem zatrzymał się u brzegów Nemowizji.
Hej, czyta to ktoś?
Ech...
- Maniak Reksia
- Norman
- Posty: 227
- Rejestracja: pn, 11 lut 2008, 21:23
- Lokalizacja: Z Raciborza
- Kontakt:
Post autor: Maniak Reksia »
Ja cały czas czytam... wszystko jest dobre... akcja jest... tylko, że... trudno się czyta takie coś:
"hej" - powiedział ktoś "hej" - powiedział ktoś
Lepiej rób takie coś:
- hej - powiedział ktoś
- hej - powiedział ktoś
Zrób tak i będzie lepiej się czytało.

"hej" - powiedział ktoś "hej" - powiedział ktoś
Lepiej rób takie coś:
- hej - powiedział ktoś
- hej - powiedział ktoś
Zrób tak i będzie lepiej się czytało.
- FORUM
- Działacz Podziemia
- Posty: 772
- Rejestracja: śr, 28 lut 2007, 18:58
- Naklejki: 2
To kończę...
8 rozdział
Reksio zaprowadził Koguty do jaskini, a następnie użył krążkę Nemo, by otworzyć drzwi. Nie był to jednak koniec drogi, gdyż w dalszej części podłogę stanowiły kraty, a w niektórych zapadnie. Obok stał robot, ale zardzewiały. "Mógłby nam pomóc, ale trzeba go naoliwić."- rzekł Kogut "Reksiu, mówiłeś, że segregowałeś kolekcję tego szaleńca? Może jest tam oliwierka?" Reksio odparł: "Owszem jest, ale kolekcja jest zamknięta na kod, a ja nie przyjrzałem mu się, gdy miałem okazję i już mam dosyć." Kogut powiedział:" Reksiu, to dzięki tobie dotarliśmy wreszcie do kresu naszej podróży i mamy szansę odkryć wszystkie sekrety tego niezwykłego miejsca. Gdyby nie Ty, nasza podróż zakończyłaby się na wyspie jeża, albo i wcześniej." Kornelek dodał: "Liczymy na Ciebie. Twoja siła jest naszą siłą." "Dobra, popróbuję"- rzekł. O dziwo, wystarczyło wcisnąć wszystkie litery "a" i "o". Po naoliwieniu robota, ten od razu ruszył z miejsca i pokazał bohaterom jedyną bezpieczną drogę przez kraty. Reksio i Kornelek nie dali rady z zapamiętaniem tej drogi. ale Kogut Wynalazca nie miał z tym najmniejszego problemu. Na końcu drogi ujrzeli rzeczony prom kosmiczny. Kapitan Nemo mówił prawdę w swoim pamiętniku! "Hmm... to bez wątpienia pozaziemska technologia"- powiedział. Na ziemi leżał kluczyk do środka. Reksio podniósł go i wykorzystał. "Nazwiemy go Reksiom- na twoją cześć"- powiedział Kornelek. W środku była sterownia, a w niej 10 końcówek kabli. "Zapewne trzeba metodą prób i błędów znaleźć właściwe połączenia kabli, by powstało 5 całych"- powiedział Kogut i zabrał się do pracy. W końcu się udało i z sterowni wyłoniła się klawiatura numeryczna, oraz tablica z dziwnymi symbolami. "To pozaziemski język"- stwierdził natychmiast Kogut -"Spróbuj go rozszyfrować Reksiu." Jak na Reksia zadanie zostałoszybko wykonane i Reksio przetłumaczył napis:" Podaj datę pierwszego lotu". "System zabezpieczeń"- powiedział Kornelek. Kogut postanowił poeksperymentować. Gdy wcisnął liczbę 8, nagle wysunęły się 4 latarenki w kątach kosmicznego pomieszczenia i zapaliła się jedna. Gdy nacisnął 4 wyskoczyła kropka i zapłonęła druga lampa. Gdy nacisnął 3 zaświeciła się trzecia. Wreszcie, gdy nacisnął 6, ostatnia rozświtliła się i pojawiła się następna kropka. Potem nacisnął 9. Jeden z silników odpalił się. Nacisnął 1. Drugi silnik zaczął pracować. Gdy ponownie nacisnął 1 wszystkie silniki promu były już gotowe do drogi. Na końcu nacisnął 3. Pojawiła się kolejna kropka, dach jaskini otworzył się i pojawił się guzik autopilota. Na kokpicie było więc wyświetlone: 84.36.9113. Kogut powiedział:" Nie wiadomo dokąd nas zabierze ten prom. Mimo to mam zamiar lecieć. A Wy?" Po długim zastanowieniu Reksio powiedział: "Polecę z Tobą, jeśli nie masz nic przeciwko". Na co Kornelek "Ja mam dosyć kosmosu. Wrócę Nautilusem do domu i zdam wszystkim relację z waszej wyprawy." Reksio i Kogut Wynalazca przytaknęli, po czym Kornelek wyszedł z Reksiomu, Kogut nacisnał guzik i poleciał. Patrząc na odlątujący prom Kornelek powiedział w myślach "Uważajcie na siebie.".
Koniec.
8 rozdział
Reksio zaprowadził Koguty do jaskini, a następnie użył krążkę Nemo, by otworzyć drzwi. Nie był to jednak koniec drogi, gdyż w dalszej części podłogę stanowiły kraty, a w niektórych zapadnie. Obok stał robot, ale zardzewiały. "Mógłby nam pomóc, ale trzeba go naoliwić."- rzekł Kogut "Reksiu, mówiłeś, że segregowałeś kolekcję tego szaleńca? Może jest tam oliwierka?" Reksio odparł: "Owszem jest, ale kolekcja jest zamknięta na kod, a ja nie przyjrzałem mu się, gdy miałem okazję i już mam dosyć." Kogut powiedział:" Reksiu, to dzięki tobie dotarliśmy wreszcie do kresu naszej podróży i mamy szansę odkryć wszystkie sekrety tego niezwykłego miejsca. Gdyby nie Ty, nasza podróż zakończyłaby się na wyspie jeża, albo i wcześniej." Kornelek dodał: "Liczymy na Ciebie. Twoja siła jest naszą siłą." "Dobra, popróbuję"- rzekł. O dziwo, wystarczyło wcisnąć wszystkie litery "a" i "o". Po naoliwieniu robota, ten od razu ruszył z miejsca i pokazał bohaterom jedyną bezpieczną drogę przez kraty. Reksio i Kornelek nie dali rady z zapamiętaniem tej drogi. ale Kogut Wynalazca nie miał z tym najmniejszego problemu. Na końcu drogi ujrzeli rzeczony prom kosmiczny. Kapitan Nemo mówił prawdę w swoim pamiętniku! "Hmm... to bez wątpienia pozaziemska technologia"- powiedział. Na ziemi leżał kluczyk do środka. Reksio podniósł go i wykorzystał. "Nazwiemy go Reksiom- na twoją cześć"- powiedział Kornelek. W środku była sterownia, a w niej 10 końcówek kabli. "Zapewne trzeba metodą prób i błędów znaleźć właściwe połączenia kabli, by powstało 5 całych"- powiedział Kogut i zabrał się do pracy. W końcu się udało i z sterowni wyłoniła się klawiatura numeryczna, oraz tablica z dziwnymi symbolami. "To pozaziemski język"- stwierdził natychmiast Kogut -"Spróbuj go rozszyfrować Reksiu." Jak na Reksia zadanie zostałoszybko wykonane i Reksio przetłumaczył napis:" Podaj datę pierwszego lotu". "System zabezpieczeń"- powiedział Kornelek. Kogut postanowił poeksperymentować. Gdy wcisnął liczbę 8, nagle wysunęły się 4 latarenki w kątach kosmicznego pomieszczenia i zapaliła się jedna. Gdy nacisnął 4 wyskoczyła kropka i zapłonęła druga lampa. Gdy nacisnął 3 zaświeciła się trzecia. Wreszcie, gdy nacisnął 6, ostatnia rozświtliła się i pojawiła się następna kropka. Potem nacisnął 9. Jeden z silników odpalił się. Nacisnął 1. Drugi silnik zaczął pracować. Gdy ponownie nacisnął 1 wszystkie silniki promu były już gotowe do drogi. Na końcu nacisnął 3. Pojawiła się kolejna kropka, dach jaskini otworzył się i pojawił się guzik autopilota. Na kokpicie było więc wyświetlone: 84.36.9113. Kogut powiedział:" Nie wiadomo dokąd nas zabierze ten prom. Mimo to mam zamiar lecieć. A Wy?" Po długim zastanowieniu Reksio powiedział: "Polecę z Tobą, jeśli nie masz nic przeciwko". Na co Kornelek "Ja mam dosyć kosmosu. Wrócę Nautilusem do domu i zdam wszystkim relację z waszej wyprawy." Reksio i Kogut Wynalazca przytaknęli, po czym Kornelek wyszedł z Reksiomu, Kogut nacisnał guzik i poleciał. Patrząc na odlątujący prom Kornelek powiedział w myślach "Uważajcie na siebie.".
Koniec.
Ech...
- Maniak Reksia
- Norman
- Posty: 227
- Rejestracja: pn, 11 lut 2008, 21:23
- Lokalizacja: Z Raciborza
- Kontakt:
Post autor: Maniak Reksia »
Super! No, może poza tym sposobem pisania...
9/10...
Ciekawe, czy będzie jakaś kontynuacja, bo jestem ciekawy.
9/10...
Ciekawe, czy będzie jakaś kontynuacja, bo jestem ciekawy.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- xDominik
- Pogromca Wózka Widłowego
- Posty: 504
- Rejestracja: śr, 25 kwie 2007, 09:21
- Naklejki: 2
- Kontakt:
ODPOWIEDZ
Przejdź do
- Pożegnanie
- Przedpokój
- ↳ Goście, Goście
- ↳ Regulamin
- Salon Aidem Media
- ↳ Ogólnie o Starej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Modowanie
- ↳ Reksio i Skarb Piratów
- ↳ Reksio i Ufo
- ↳ Reksio i Czarodzieje
- ↳ Reksio i Wehikuł Czasu
- ↳ Reksio i Kapitan Nemo
- ↳ Reksio i Kretes w Akcji!
- ↳ Reksio i Kretes - Tajemnica Trzeciego Wymiaru
- ↳ Ogólnie o Nowej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Reksio - Miasto SeKretów
- ↳ Miasto SeKretów 2
- ↳ Inne
- ↳ Bolek i Lolek
- ↳ Bolek i Lolek i Tajemnicze Zamczysko
- ↳ Piraci - Korona Władzy
- ↳ Freak Files
- ↳ Ogólne o nowej serii gier
- ↳ Freak Files
- ↳ Gry Edukacyjne
- Pokój Relaksacyjny
- ↳ Opowiadania i Komiksy
- ↳ Opowiadania z Konkursu Literackiego
- ↳ Inne Konkursowe Opowiadania
- ↳ Nasza Twórczość
- ↳ Konkursy
- ↳ Renesans
- ↳ I: Magiczna Niszczarka Zdjęć
- ↳ II: Być Jak Kameleon: Extreme Edition
- ↳ III: Potworne Zaplecze
- ↳ IV:adogzeiN i adogZ
- ↳ V: Królewski Mundial
- ↳ VI
- ↳ VII
- ↳ VIII
- ↳ O różnych innych rzeczach
- Toaleta
- ↳ Kanalizacja
- Korytarz
- ↳ Fandomowe Linki
- Kuchnia
- ↳ O stronie Reksia
- ↳ Plejada Gwiazd
- ↳ Dział Test
- Piwnica
- ↳ Izba Pamięci
- ↳ Rekord Obecności
- ↳ Gwardia Reksia
- ↳ V Gwardia Reksia
- ↳ Koszary Gwardii Reksia
- ↳ Redakcja "Rex News"
- ↳ Numer 1
- ↳ Numer 2
- ↳ Numer 3
- ↳ Numer 4
- ↳ Numer 5
- ↳ Numer 6
- ↳ Siedziba Reksiopedystów
- ↳ Studio
- ↳ Archiwum Konkursów
- ↳ Konkursy Dizla
- ↳ Land Of Immortals
- ↳ Rozgrywka
- ↳ Fabryka Postaci
- ↳ Latający Zamek Magów
- ↳ Błękitne Koloseum
- ↳ Niebiański Teatr
- ↳ Klasztor Sklepienia Chaosu
- ↳ Polana Przeznaczenia
- ↳ Parnas
- ↳ Biały Zamek
- ↳ Karczma pod Czterolistną Koniczyną.
- ↳ Niebo
- ↳ Czyściec
- ↳ Piekło
- ↳ Zgoda i Niezgoda II
- ↳ Jasnowidzący
- ↳ Obóz Jasnowidzących
- ↳ Drużyna na czasie
- ↳ Obóz Drużyny Na Czasie
- ↳ Mr Monster's Show II
- ↳ Revenge Of Mysteries
- ↳ Dreams Of Paradise
- ↳ FIIames Of War
- ↳ Potworiada - Paradajs Edyszyn
- ↳ X² z² Y² - Paradajs Edyszyn
- ↳ Dawno, dawno temu.. Jeszcze przed historią.
- ↳ Viva la Revolución!
- ↳ Piramidalna Paranoja
- ↳ Domena Grincha
- ↳ The Strangers
- ↳ Rzeźnia numer 66
- ↳ HeRoeS
- ↳ Dead's Kitchen
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Być Jak Kameleon
- ↳ Potworny Mundial II
- ↳ Showdown Time
- ↳ Showdown Time
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ The Rex Tales
- ↳ The Rex Tales I: Genesiss
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales II: Dead Winds
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ ...
- ↳ Libraria Cognita
- ↳ Exegi monumentum aere perennius
- ↳ Vivere Est Militare
- ↳ ..
- ↳ Ubi Amici, Ibi Opes
- ↳ Stan Kont
- ↳ Scio, me nihil scire
- ↳ O Alchemiku
- ↳ Amor Tussisque Non Celantur
- ↳ ..
- ↳ Per Aspera Ad Astra
- ↳ ..
- ↳ Cysterna Chaosu
- ↳ Czarny Staw
- ↳ Ragnarok
- ↳ Mr Monster's Show
- ↳ Chatka Dziadka Mroza
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ X z Y
- ↳ Turniej Rycerski
- ↳ Potworny Teleturniej
- ↳ Diabelski Młyn
- ↳ Mroczne Warcaby
- ↳ Diaboliczne Statki
- ↳ Straszny Spadalec
- ↳ Potworne Scrabble
- ↳ Kółko i Krzyżyk Pod Piecem
- ↳ Mroczne Kalambury
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 2
- ↳ Podwórkowy Mundial
- ↳ Zgoda I Niezgoda
- ↳ Siedziba Smoka
- ↳ Siedziba Smoka 2
- ↳ Siedziba Smoka 3
- ↳ Siedziba Smoka 4
- ↳ Siedziba Smoka 5
- ↳ Siedziba Smoka 6
- ↳ Siedziba Smoka 7
- ↳ Siedziba Smoka 8
- ↳ Siedziba Smoka 9
- ↳ Siedziba Smoka 10
- ↳ Siedziba Smoka 11
- ↳ Siedziba Smoka 12
- ↳ Finalna Kryjówka Smoka
- ↳ Cyrk Chaosu
- ↳ Wrota Chaosu
- ↳ #4. The Celestial War
- ↳ The Celestial War
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ Dawno, Dawno temu
- ↳ #1. Lęgowisko Zażartych Skarpetożerców
- ↳ #2. Kaskadowa Valhalla
- ↳ #3. The Silent Wood
- ↳ #1. Arena Galaktycznej Nieskończoności
- ↳ #2. Przeklęte Ziemie Dullahana
- ↳ #3. Zone Of Terror
- ↳ Zgoda i Niezgoda III
- ↳ Czarne Koloseum
- ↳ Psychiczni i Chorzy
- ↳ Piewcy Śmierci
- ↳ Kingdom Of Penalties
- ↳ Mr Monster's Show III
- ↳ Kocham Cię, Forum
- ↳ Drużyna Czarnego
- ↳ Drużyna Kretesa
- ↳ Trup Pogrzebany
- ↳ Trafiony, Zatopiony
- ↳ Potworiada II
- ↳ Cios za Cios
- ↳ Wonsz Busters
- ↳ Ca$h Rain
- ↳ Kameleon Stajl
- ↳ Potworny Mundial III
- ↳ Noc Creepalionu
- ↳ Starlight Of Fashion
- ↳ Freak Show
- ↳ Konkursy Kretesa102
- ↳ Kretes102 Darkness Lajf
- ↳ Oktoberfeßt
- ↳ Hintergnis, czyli Zaplecze 2
- ↳ Fur Empire, czyli Imperium Fur II
- ↳ Demokratyczno-Cesarskie Anipenińskie Państwo Kabużu i Oldanii
- ↳ Islamska Republika Khaklazji
- ↳ Imperium Krastańskie
- ↳ Islamska Republika Teherii Północnej
- ↳ Erikinana
- ↳ Republika Srbenijska
- ↳ Republika Fioletowa
- ↳ Pact Intercontinental Organizaton
- ↳ Islamic Pact For Free Fur
- ↳ Human Problems
- ↳ Unia Suchtalańska
- ↳ Międzynarodówka
- ↳ Pact for Help Microstates
- ↳ Facist Pakt!
- ↳ Wojna!
- ↳ Imperium Fur
- ↳ Republika Tysterii (Była Republika Guuk)
- ↳ Qi San Xuan
- ↳ Dona i Kaczowia
- ↳ Wielka Republika Lechistanu
- ↳ Socjalistyczna Republika Rapii
- ↳ Wyspa Bolesnego Sortu
- ↳ Związek Wyspiański
- ↳ Tygresja
- ↳ Sojusz Guuk, Rapii, Doni-Kaczowi i Qui San Xuan
- ↳ Sojusz Wielkiej Rep. Lechistanu, Wyspy Bolesnego Sortu i Związku Wyspiańskiego
- ↳ 12 Zaplecze
- ↳ Ścinarka Marzeń
- ↳ Va Theca
- ↳ Czuć Piniądz
- ↳ TOP 10 FORUM!!!
- ↳ Zone of Emperor Fiction
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ Konkurs Literacki
- ↳ RPG
- ↳ Questy Herfindera
- ↳ www.przygodyreksia.aidemmedia.pl/pliki/kretes/forum/reksioforum/viewforum.php?f=questy_herfindera_2
- ↳ Paradoksalna Hiperprzestrzeń
- ↳ Opowieść o Złotym Eterze
- ↳ Recepcja
- ↳ Imperium Rur 3: Cień Robaka
- ↳ Mawaria
- ↳ Rzesza Discordowa
- ↳ Zagłębie Rury
- ↳ Nowe Morawy
- ↳ Donkunta
- ↳ Katelessa
- ↳ Imperium Dizlowskie
- ↳ Dalekie Kraje
- ↳ Związek Wyspiański im. Placka i Ziemniaczka
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 3
- ↳ Noc Duchów
- ↳ Cesarskie RPG
- ↳ Rest in pieces
- ↳ Librarium
- ↳ Xarvazduun
- ↳ "Pod Zakutym Łbem"
- ↳ Wrota Archipelagu
- ↳ Effectrix
- ↳ Neko no Kochi
- ↳ Jakub Blumsztajn
- ↳ Von Kartoffel
- ↳ Verlet Zung
- ↳ Bartłomiej Szkot
- ↳ Jan de Franca
- ↳ Besheb
- ↳ Lochy i Smoki
- ↳ Pustynia Khaarenów
- ↳ Forumowy Tydzień Kreatywności
- ↳ Czerwony Młynek
- ↳ Kasyno
- ↳ Złote Tuby 2016
- ↳ Time And Relative Dimensions In Business
- ↳ Treasure of the Temple
- ↳ Klony Wojen
- ↳ Fast & Cheating
- ↳ ???
- ↳ ????
- ↳ ?????
- ↳ ??????
- ↳ ???????
- ↳ ????????
- ↳ ?????????
- ↳ ??????????
- ↳ Konstantymonopol
- ↳ ????????????
- ↳ ?????????????
- ↳ Canto Anima
- ↳ Serca z Twarogu
- ↳ Gotlandia
- ↳ Ekologiczna Republika Dwóch Stanów
- ↳ Rzeczypospolita Warmińska
- ↳ Neostrada TP
- ↳ Animalistyczna Republika Ludowa
- ↳ Morenkowa Strefa Specjalna
- ↳ Lodziarzowa Republika Narodowa
- ↳ Wodzostwo Zachodniej Borei
- ↳ Liga Dreszczyku
- ↳ Archiwum Ważnych tematów na forum
- ↳ Zapytaj Postacie
- ↳ Shoutbox
- ↳ Zamrażarka Działów
- ↳ Kącik Wróżbiarski Cisza
- ↳ Rex Memy (strona tymaczasowo nie działa)
- ↳ Rex Cites
Wróć do „Opowiadania i Komiksy”
Posty: 22
- Poprzednia
- 1
- 2
